Zakopane. Policjanci uratowali bezdomnego przed zamarznięciem

Reklama                                                              

 

Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariusze z Zakopanego uratowali przed zamarznięciem 42-letniego bezdomnego. Był wychłodzony i leżał w śniegu.

Mroźnym rankiem, podczas wykonywania rutynowego patrolu, policjanci zostali wezwani w rejon ul. Witkiewicza w Zakopanem. Tam zastali wychłodzonego mężczyznę. Chwilę później mogłoby dojść do tragedii.

Reklama                                                              

– W ostatnich dniach, kiedy na zewnątrz panował mróz, tatrzańscy policjanci z własnej inicjatywny, lub powiadomieni przez świadków, wielokrotnie reagowali wobec osób przebywających na mrozie, które mogły być narażone ma zamarznięcie. Tak było m.in. w przypadku mężczyzny, który dzisiaj nad ranem pijany leżał na śniegu przy ul. Witkiewicza w Zakopanem. Kiedy znaleźli go policjanci, skarżył się na złe samopoczucie, był mocno wyziębiony. W obawie o jego życie i zdrowie policjanci doprowadzili go do naszej jednostki w celu wytrzeźwienia. Następnego dnia bezdomny otrzyma od policjantów niezbędne informacje, w jakiej placówce może przenocować w bezpiecznych warunkach i gdzie uzyskać pomoc, ciepłe ubrania oraz posiłek. Pozostawienie go samego mroźnym rankiem na ulicy bez pomocy oznaczałoby zagrożenie dla jego życia i zdrowia. To pokazuje, jak ważne są informacje od osób, które widzą zagrożenie – mówi asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik tatrzańskiej policji.

Policjanci przypominają, by nikt nie był obojętny na potrzeby drugiego człowieka. Zgłoszenia można przekazywać pod numer alarmowy 112. – Nasze zainteresowanie może przyczynić się do tego, że uratujemy komuś życie. Sami również starajmy się okazać życzliwość i wyciągnąć pomocną dłoń w kierunku tych, którzy tej pomocy potrzebują. Nie przechodźmy obok takich osób obojętnie. Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie – mówi Roman Wieczorek.