Za zabójstwo psa, mieszkańcowi Nowego Targu grozi do 3 lat więzienia

 

W niedzielę 9 czerwca 2019 ok. godz. 17.40 policjanci wezwani zostali na interwencję nad rzeką Biały Dunajec w okolicy kładki, gdzie doszło do drastycznej sytuacji. na oczach wielu ludzi. Mężczyzna wyrzucił psa do rzeki. Na miejscu była właścicielka oraz jej syn. Wezwali strażaków. Na miejsce dotarł nurek. Niestety psa nie udało się odnaleźć. Wciągnął go wir.

Mężczyzna oddalił się przed przybyciem funkcjonariuszy. – Dane jego są już ustalone, a nowotarska komenda prowadzić będzie postępowanie w związku z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt – mówi mł. asp. Dorota Garbacz, rzecznik nowotarskiej policji. – Zgodnie z ustawą, mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat – dodaje Dorota Garbacz.

Trwają poszukiwania sprawcy zabójstwa czworonoga.

Jak się okazało piesek miał zaledwie 1,5 roku. Jak mówią świadkowie, mężczyzna był w stanie nietrzeźwym.

– Na moich oczach nad Dunajcem odbyła się sytuacja, której nie można sobie nawet wyobrazić, pijany mężczyzna wrzuci prosto do wiru pod tamą nie swojego, jak się okazało półtorarocznego psa. Pies walczył, ale nie udało mu się z niego wydostać bo był za mocny – mówi obecna na miejscu Kinga Piędel. – Facet tłumaczył, że chciał żeby pies się ochłodził – dodaje.

– Mam nadzieję, że mężczyzna odpowie karnie za swój czyn i uśmiech zejdzie mu z twarzy. Nie ma cenzuralnych słów, które mogą to opisać. Jedno jest pewne, że ten pies był na pewno więcej wart niż ten mężczyzna – mówi dobitnie zbulwersowana pani Kinga.