Wilk jest pod ochroną, jednak można go odstrzelić w wyjątkowych sytuacjach

Reklama                                                              

W związku z obawami mieszkańców Klikuszowej o swoje bezpieczeństwo i zwierząt hodowlanych, po ataku wilka, zwróciliśmy się do wójtów gminy Nowy Targ o informację, w jaki sposób urząd może zapewnić bezpieczeństwo i jakie procedury są z tym związane. Temat jest trudny, ponieważ drapieżnik ten jest pod ochroną.

Wicewójt Marcin Kolasa informuje, że wilk zgodnie z załącznikiem nr 1 do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. z 2016 r., poz. 2183) objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. Ponadto zgodnie z załącznikiem nr 4 do ww. rozporządzenia, jest gatunkiem wymagającym ustalenia stref ochrony ostoi, miejsc rozrodu lub regularnego przebywania. W stosunku do chronionych gatunków zwierząt, w tym również wilka, zostały wprowadzone m.in. zakazy: umyślnego zabijania, umyślnego okaleczania lub chwytania, przetrzymywania, niszczenia lub uszkadzania nor i legowisk oraz umyślnego płoszenia, lub niepokojenia.

– W wyjątkowych sytuacjach, możliwe jest uzyskanie odstępstwa od powyższych zakazów i odstrzelenie zwierzęcia, po uzyskaniu odpowiedniego pozwolenia od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – podkreśla Marcin Kolasa.

Reklama                                                              

Jak informuje, według informacji przekazanych przez RDOŚ Kraków najczęstszą przyczyną konfliktów na linii człowiek – wilk są szkody powodowane w pogłowiu zwierząt gospodarskich. Zdarzeń takich można jednak uniknąć, dzięki właściwym działaniom prewencyjnym – odpowiedniej opiece nad inwentarzem oraz stosowaniu odpowiednich zabezpieczeń. W tym celu można wykorzystywać proste, a jednocześnie bardzo skuteczne  fladry (cienkie sznury z przywieszonymi paskami czerwonego, zwiewnego materiału) lub odpowiednio zaprojektowane i dobrane pastuchy elektryczne.

Urząd Gminy Nowy Targ nie podszedł obojętnie do tej sprawy. W związku ze zgłoszeniami mieszkańców o zagrożeniu Urząd Gminy poinformował również Powiatowego Lekarza Weterynarii. –  Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, podejmiemy inne przewidziane prawem kroki w tym zakresie – mówi wójt.

Przypomnijmy. W poniedziałek nad ranem 29 czerwca 2020 mieszkańcy Klikuszowej znaleźli zagryzione owce. W związku z tym postanowili zawiadomić odpowiednie służby i urzędników. Informacje o tym incydencie postanowili przedstawić także naszej redakcji.