Wichury dają się we znaki. Powalone drzewa w Czarnym Dunajcu (zdjęcia)

 

Silny wiatr daje się we znaki w całej Małopolsce. Niszczycielski żywioł nie ominął Czarnego Dunajca, w którym powalił kilka drzew. Jedno z nich spadło na dach szopy, inne – na drogę w Baligówce. 

Strażacy walczą ze skutkami wichur, jakie nawiedzą region już od kilku dni. W Baligówce drzewo zatarasowało drogę wojewódzką nr 957. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Do groźnego zdarzenia doszło również w innym miejscu, gdzie drzewo spadło na szopę. Tutaj również szczęśliwie nikt nie ucierpiał.

Jedno ze złamanych przez silny wiatr drzew spadło na ogrodzenie stadionu w Czarnym Dunajcu.

Kolejnym, nieprzyjemnym skutkiem silnego wiatru jest brak prądu, z którym boryka się duża część Podhala. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wszystkie miejscowości odzyskają dostęp do energii elektrycznej do godz. 10.00.

ag

Fot. Piotr Duraj