W Sieniawie upamiętniono Sylvestra Antolaka, bohatera narodowego USA (zdjęcia)

 

Reklama                                                              

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej mogą się poszczycić bohaterem narodowym Sylvestrem Antolakiem, żołnierzem amerykańskiej armii polskiego pochodzenia. Mało kto wie, że ma korzenie prosto z podhalańskiej Sieniawy (gmina Raba Wyżna) skąd wyemigrowali jego rodzice Maria i Teofil Antolakowie.

Reklama                                                              

Sylvester Antolak urodził się 10 września 1916 w St. Clairsville. Wstąpił do wojska w lipcu 1941 r. Służył w nim przez 3 lata, aż do swojej bohaterskiej śmierci podczas II Wojny Światowej 24 maja 1944 r. w Cisterna di Littoria we Włoszech. W heroiczny sposób oddał życie ratując swoich 10 kolegów. Podjął decyzję, że samodzielnie pójdzie na “gniazdo” niemieckie zlokalizowane kilkaset metrów dalej. Po drodze postrzelony został 3 razy, ale mimo to podnosił się i zdołał zabić 2 wrogów, a 10 zmusić do poddania. Potrzebował pilnej pomocy medycznej, ale odmówił, udając się w kolejne miejsce wroga, nie zwracając uwagi na strzały. Niestety tam poniósł śmierć, ale w ten sposób pomógł swoim kompanom, którzy zainspirowani jego przykładem zaczęli przytłaczać oddziały wroga. Swoją najwyższą ofiarą, wspaniałą odwagą walki i bohaterskim oddaniem atakowi Antolak był bezpośrednio odpowiedzialny za wyeliminowanie 20 Niemców, zdobycie wrogiego karabinu maszynowego i oczyszczenie ścieżki dla jego kompanii.

Sylvester Antolak za swoje poświęcenie otrzymał pośmiertnie największe amerykańskie odznaczenie – Medal Honoru.

Korzenie bohatera narodowego USA pochodzą z Polski, a dokładnie z Sieniawy skąd pochodzili jego rodzice Maria i Teofil. Na początku XX wieku wyemigrowali wraz z dwójką dzieci do USA. Tam na świat przyszło 10 kolejnych dzieci, w tym Sylvester. Tam się wychowali i założyli rodziny.
Po latach potomkowie Marii i Teofila Antolaków postanowili spotkać się i wspólnie udać się do kraju swoich przodków – do Polski. Zwiedzili wiele miejsc i postanowili też przybyć do Sieniawy. Nawiązali kontakt z gminą Raba Wyżna, a później z bibliotekarką z Sieniawy Sylwią Matejczyk, która dowiedziawszy się o historii Sylwestra Antolaka postanowiła pomóc im w organizacji spotkania. Doszło do niego 13 czerwca 2019 r. w dniu patrona miejscowej parafii św. Antoniego. Rodzina Antolaków jest bardzo wierząca dlatego wzięli udział w mszy świętej odprawionej w zabytkowym drewnianym kościółku. Nabożeństwo odprawione zostało po polsku i angielsku. Wspólnie modlili się z mieszkańcami Sieniawy m.in. z Antolakami żyjącymi tu na co dzień.

Był czas na rozmowy, wymianę doświadczeń oraz dopisanie do drzewa genealogicznego rodziny Antolaków przygotowanego przez Sylwię Matejczyk.

W uroczystości udział wzięli także przedstawiciele władz gminnych i sołeckich, uczniowie miejscowej szkoły podstawowej, strażacy i członkowie zespołu regionalnego.

– Jesteśmy dumni, że mamy takiego bohatera w Stanach Zjednoczonych. Tam odbywają się kongresy poświęcone tej osobie. Tam stawiane są pomniki dla Sylvestra Antolaka. Jego imieniem i nazwiskiem nazywane są ulice. Sieniawa pęka z dumy, że jego rodzice wywodzą się stąd – mówi z dumą Sylwia Matejczyk.

Spotkanie w Sieniawie było także okazją na zwiedzenie miejscowego cmentarza, gdzie pochowani są inni członkowie rodziny Antolaków. Na gości czekał także poczęstunek przygotowany przez miejscowe gospodynie. Była także okazja zwiedzenia terenu zabytkowego dworu w Sieniawie.

 Krótka relacja ze spotkania w Sieniawie

Historię Sylvestra Antolaka możemy poznać w filmie “Medal of Honor”. Poniżej zapowiedź.

Fot. Piotr Duraj