Turysta powstrzymał potencjalnych zabójców

Kto prowadzi samochód po spożyciu alkoholu, może się przyczynić do czyjejś, jak i swojej, śmierci. Dzięki szybkiej reakcji osoby, która z urlopu wracała do domu, dwie takie osoby trafiły w ręce policji. Na szczęście nie doszło do najgorszego.

We wtorek po godzinie 16:00 w Jabłonce, turystę, wracającego z wypoczynku swoim samochodem, zaniepokoiło zachowanie kierującego oplem, który jechał przed nim „wężykiem” i co chwilę zjeżdżał na pobocze.

– Wszystko wskazywało na to, że kierowca opla może być pod wpływem alkoholu – relacjonuje asp. Dorota Garbacz, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. – O swoich podejrzeniach powiadomił policję i pojechał za nim.

Jak się okazało, oplem poruszały się dwie osoby. W pewnym momencie samochód skręcił w boczną drogę, a kierowca z pasażerem zamienili się miejscami, po czym pojechali kilka ulic dalej. Tam zatrzymali pojazd, wysiedli i poszli do swoich domów.

– Dużym zaskoczeniem był dla nich widok policjantów, którzy po chwili zapukali do drzwi jednego z mieszkań – dodaje policjantka. – Drugi mężczyzna, z ciekawości co się dzieje, sam wyszedł przed posesję. Obaj zostali przewiezieni do Komisariatu Policji w Jabłonce. Badanie potwierdziło, że byli pijani.

43-latek, który kierował pojazdem jako pierwszy, miał 2 promile alkoholu, a jego 49-letni zmiennik – blisko 1,8 promila. Jednocześnie starszy z nich posiadał zakaz prowadzenia pojazdów.

– 43-latkowi za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara grzywny. 49-latek dodatkowo odpowie za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, za co grozi kara do 5 lat więzienia – podała przedstawicielka nowotarskich stróżów prawa.

fot. policja.pl