Szokujące wyznanie góralskiego celebryty

Reklama                                                              

Qczaj, a dokładnie pochodzący z Ludźmierza Daniel Józef Kuczaj, znany trener personalny, celebryta i youtuber wyznał dzisiaj szokujące fakty ze swojego życia – w dzieciństwie został ofiarą pedofila, przyjaciela jego rodziny. Wyznał też, że jest homoseksualistą.

To emocjonalne, osobiste wyznanie opublikował na Facebooku i Instagramie.

Zdradził, że jego piekło rozpoczęło się gdy miał 7 lat, przez kolejne znosił upokorzenie i strach…

Teraz jest znany i lubiany. Od lat jest aktywny w internecie – na Facebooku, Instagramie i YouTube. Kobiety go kochają za dobrą motywację do pracy nad swoją sylwetką i góralskie poczucie humoru. Jego filmiki z treninagami robią wielką furorę. Znany jest też z rozbudowanej muskulatury.

Qczaj wyznał też, że jest homoseksualistą. – Nienawidziłem się za wszystko, łącznie z tym że zawiodłem mamę prawdą o swojej orientacji – czytamy. Jak podkreśla mama teraz jest z niego dumna.

– Jeśli ta prawda pomoże choć jednej osobie, uwolni od poczucia winy, uratuje choć jedno życie to znaczy, że wszystko miało sens… – wyznaje Daniel.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

to najtrudniejszy post jaki przyszło mi napisać do tej pory i najtrudniejsza decyzja jaką podjąłem w życiu… Jestem dzieckiem – mam chyba siedem, może osiem lat, za oknem słyszę donośne „szukam” – moi rówieśnicy bawią się w chowanego. Zaraz pewnie do nich dołączę, ale tymczasem siedzę w wannie trzęsąc się ze strachu a w powietrzu czuć jeszcze zapach smarów samochodowych, farb, alkoholu, papierosów i potu… Jestem dzieckiem, mam siedem lat, siedzę nagi w wannie a widząc krew ociekającą pomiędzy obolałymi pośladkami boję się jeszcze bardziej. Płacząc z bólu po cichu zmywam z siebie to czego nie zmyję do końca życia – ale jeszcze tego nie wiem, bo mam zaledwie siedem lat. Byłem dzieckiem a siedząc w wannie zmywałem z siebie zapach pedofila który zgasił moje dzieciństwo tak, jak gasi się niedopałek o asfalt. Zastanawiasz się kim był? Nie miał twarzy potwora… Przyjaciel rodziny, podrywacz kobiet, co niedzielę chodził do kościoła a w drodze powrotnej często nas odwiedzał… Przetrwałem. Wyjechałem do Krakowa. Zawsze czułem się inny, zresztą nawet gdybym o tym zapomniał to koledzy na korytarzach szkolnej bursy sukcesywnie mi o tym przypominali. Pedał, ciota, cipa – nie są to określenia które dowartościowują 16-latka, a w kimś z tak pokiereszowanym wnętrzem rozbudzą tylko jedną myśl – nie chcę już żyć! Pamiętam, gdy siedząc na skraju Skałek Twardowskiego oswajałem się z myślą, że tylko jeden ruch dzieli mnie od całkowitej wolności… Wolność. Pisząc te słowa dokładnie pamiętam jak brudny, samotny i niekochany się czułem. Nienawidziłem się za wszystko, łącznie z tym że zawiodłem mamę prawdą o swojej orientacji. To moja historia. Dziś mama jest ze mnie dumna… Radzili mi bym tego nie mówił, że będą mnie atakować, że nie wszyscy zrozumieją… Gdy zaczęło się moje piekło miałem 7 lat, przez kolejne znosiłem upokorzenie i strach… Czego mam się dzisiaj bać? – że wyleją na mnie szambo zakrapiane święconą wodą? Dziś pogodzony ze wszystkim co było i dumny z tego kim jestem, staję w prawdzie z Tobą i ze sobą. Jeśli ta prawda pomoże choć jednej osobie, uwolni od poczucia winy, uratuje choć jedno życie to znaczy, że wszystko miało sens… Ukochuje Daniel Józek #ukochojsie

Post udostępniony przez Qczaj (@qczaj)