Rekordowa Nowotarska Choinka Marzeń. Ale nie obyło się bez łez… [ZDJĘCIA]

Organizatorzy Nowotarskiej Choinki Marzeń przyznają, że to była rekordowo szybka edycja bożonarodzeniowej akcji. Już po dziewięciu dniach od wystawienia choinek już ich na gałązkach nie było. Niestety, nie wszystkie marzenia zostały spełnione…

Nowotarska Choinka Marzeń jest kierowana do dzieci (wraz z ich młodszym rodzeństwem) z rodzin znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji finansowej; dzieci ze szkół podstawowych na terenie Nowego Targu. Do akcji przystąpiły wszystkie szkoły, ogółem marzeń było 291.

Jak podkreśla organizator i koordynator akcji Anna Tylka, marzenia były weryfikowane i zgodnie z wcześniejszą informacją starano się, aby kwota oczekiwanego zakupu nie przekroczyła 150 zł.

– Wciąż jeszcze wiele osób pyta, czy pozostały jakieś niespełnione marzenia, bo chętnie wezmą udział w akcji. Świadczy to o wielkim sercu i chęci pomocy dla dzieci najbardziej potrzebujących – podkreśla Tylka.

I przypomina, że najbardziej odpowiedzialną pracę w robieniu baniek powierzono Elfom-pomocnikom. Były to dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 11 oraz dzieci ze świetlicy przy kościele pw. Św. Jana Pawła II.

– W imieniu organizatorów oraz dzieci bardzo dziękujemy wszystkim, którzy spełnili dziecięce marzenia. Dzieciom życzymy, aby ich marzenia nadal się spełniały, aby te święta przyniosły im wiele uśmiechu i radości z otrzymanych prezentów – mówi koordynatorka nietypowej akcji ze stolicy Podhala.

Niestety, w tym roku bombki co prawda zostały zerwane bardzo szybko, ale, niestety, nierozważne zrywanie baniek spowodowało, że nie osiągnięto zamierzonego rezultatu.

– Nie wpłynęły bowiem aż 40 paczek. Jako organizatorzy informujemy, że nie jesteśmy fundacją, nie posiadamy żadnych własnych środków finansowych na zakup brakujących prezentów. Swoją pracę wykonujemy za darmo. Nieodpowiedzialnym zachowaniem zrobiono nam, jako organizatorom, oraz czekającym na wymarzone prezenty dzieciom ogromny problem i przykrość. Przychodzące po paczki dzieci nie otrzymały ich, a my, widząc ukradkiem ocierane łzy w oczach dziecka, czuliśmy wstyd, nie umiejąc wytłumaczyć, dlaczego ktoś nie dotrzymał obietnicy. Jest to niezrozumiałe, dlaczego osoby uprzedzone o konieczności przemyślenia decyzji o zerwaniu bańki bezmyślnie ją zrywają, a następnie nie spełniają marzenia – poinformowała Anna Tylka.

źródło: UM Nowy Targ