Ratownicze pasje i wielkie serce Michała Hosaniaka (zdjęcia)

Reklama                                                              

Prywatne Szkoły Średnie im. prof. Venuleta w Nowym Targu prezentują sylwetkę swojego ucznia Michała Hosaniaka. 

– O takich jak on ludzie mówią, że „oby na kamieniu się rodzili” – czytamy na stronie facebookowej szkoły.

Michał Hosaniak z Czarnego Dunajca jest uczniem II klasy wojskowo-policyjno-pożarniczej w Prywatnych Szkołach Średnich im. prof. Venuleta. Jest wolontariuszem oraz strażakiem – ochotnikiem i ratownikiem. Mało kto z jego rówieśników zdołał odbyć tyle kursów i szkoleń, co on. Szeroko pojęte ratownictwo to jego pasja, a w przyszłości zapewne też zawód. Ponadto jego wielkie serce pcha go również do wolontariatu.

Reklama                                                              

Trudne miesiące epidemii nie zgasiły aktywności tego młodego człowieka, który od dzieciństwa żył ochotniczą strażą pożarną i rwał się do uczestnictwa działaniach rodzimej jednostki. Najlepsze rekomendacje wystawia mu naczelnik czarnodunajeckiej OSP. Od chłopięcych lat wspierał ją jak mógł, uczestnicząc także w galach przy uroczystościach państwowych i religijnych. Krąg jego zainteresowań rozszerzał się potem na ratownictwo medyczne i wodne. Stąd też wybór kierunku kształcenia.

– Klasa o najodpowiedniejszym do tych zainteresowań profilu daje Michałowi podstawy teoretyczne, ale i szeroki wachlarz praktycznych zajęć. A po tym wszystkim zostaje mu jeszcze czas na wolontariat i zapał do charytatywnej pracy. Jest członkiem Szkolnego Koła Wolontariuszy, a w czasie epidemii udziela się gdzie tylko może i jak może. Uczestniczył m.in. w rozprowadzaniu maseczek na terenie swojej gminy. Po swoim imienniku, panu Wołodyjowskim, na nie tylko posturę, ale i dzielność – mówią przedstawiciele Prywatnych Szkół Średnich im. prof. Venuleta.

Fot. Archiwum szkoły i Michała Hosaniaka