Problematyczna wycinka na cmentarzu w Zębie

Reklama                                                              

– Skąd taka decyzja? – to pytanie zadają sobie wszyscy odwiedzający swoich bliskich na cmentarzu parafialnym w Zębie. Zgodnie z zaleceniem proboszcza parafii św. Anny w Zębie pod topór poszły limby, które są pod ochroną i modrzewie. – Komu przeszkadzały? – pytają parafianie.

Cmentarz w Zębie jest najwyżej położoną nekropolią w Polsce. Usytuowany jest pod laskiem, a widok na południe zapiera dech w piersiach. Widać stamtąd całe Tatry.

Cmentarz należy do parafii św. Anny w Zębie. Spoczywa na nim kilka pokoleń parafian – mieszkańców Zębu, Bustryku i Sierockiego. Wspomniane drzewa nadawały mu uroku. Teraz zostały wycięte.

Reklama                                                              

Przez kilka ostatnich dni na cmentarzu trwały prace porządkowe. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie zajęto się drzewami. W sobotę prace zostały wstrzymane, a na terenie cmentarza zostało pobojowisko. Zapewne ścięte gałęzie zostaną usunięte w najbliższych dniach.

– Każdemu odwiedzającemu swoich bliskich, łzy cisną się do oczu – mówi jeden z mieszkańców Zębu. – Nawet wiewiórki i ptaki chodzą zdziczałe pomiędzy pomnikami – dodaje.
– Czyto była słuszna decyzja? Pytają wstrząśnięci mieszkańcy Zębu, Bustryku i Sierockiego.

fot. czytelnik