Pracowita końcówka marca podhalańskich ratowników

„Coraz dłuższy dzień, zazwyczaj słonecznie, w niższych partiach gór płaty śniegu z dnia na dzień coraz mniejsze, a krokusy można spotkać coraz łatwiej.

W górach zagościła wiosna, ale w wyższych partiach gór śniegu wciąż jest sporo. Na szlakach leży sporo błota, a w wielu miejscach jest ślisko. Na Babiej Górze wciąż obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego” – podają ratownicy Grupy Podhalańskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Piękna, wiosenna pogoda skłoniła wiele osób do wyjście w weekend w góry. Niestety, nie dla wszystkich spacery po szlakach zakończyły się bez urazów.

– W piątek około południa do Stacji Centralnej Grupy Podhalańskiej GOPR dociera zgłoszenie o potrzebie udzielenia pomocy dorosłemu mężczyźnie w rejonie Tarnawskiej Góry k. Starego Rybiego w Beskidzie Wyspowym – relacjonują goprowcy z Podhala. – Podczas wykonywania prac geodezyjnych prawdopodobnie dostał on zawału serca. Z uwagi na poważny stan poszkodowanego oraz fakt, że znajduje się on w trudno dostępnym terenie zdecydowano o wezwaniu śmigłowca LPR. Spotkanie z ratownikami ze Stacji Ratunkowej w Rabce-Zdroju z załogą śmigłowca miało miejsce w Wiśniowej. Ponieważ w trakcie dolotu mężczyzna został przeniesiony w miejsce, gdzie było możliwe lądowanie śmigłowca tym razem użycie technik linowych nie było konieczne. W akcji poza GOPR i LPR brali udział również funkcjonariusze policji oraz strażacy PSP.

Dzień później, pod wieczór, do Stacji Centralnej GP GOPR przyszło kolejne zgłoszenie. Tym razem pomocy potrzebuje młody mężczyzna, który w rejonie Szlachtowej zjeżdżając na rowerze wywrócił się i złamał rękę w przedramieniu.

– Do poszkodowanego wyjechał zespół ratowników ze Stacji Ratunkowej w Szczawnicy, który po dotarciu i zabezpieczeniu urazu zwiózł go do oczekującej karetki pogotowia – podają ratownicy.

Z kolei w niedzielę około godziny 16:00 ratownik dyżurny ze Stacji Centralnej GP GOPR odebrał telefon ze schroniska PTTK na Starych Wierchach, że w budynku znajduje się mężczyzna z prawdopodobnie złamaną nogą.
– Mężczyzna poślizgnął się idąc szlakiem i w ten sposób nabawił się bolesnego urazu. Na Stare Wierchy wyjeżdża zespół ratowników ze Stacji Ratunkowej w Rabce-Zdroju. Po dotarciu ratownicy zabezpieczyli poszkodowanego, który następnie samochodem terenowym został zwieziony w dolinę – relacjonują członkowie podhalańskiego GOPR.

raz / Fot. FB/Grupa Podhalańska GOPR