Policjanci zlikwidowali plantację marihuany prowadzoną przez mieszkańca Rabki-Zdroju

 

Podczas czynności operacyjnych funkcjonariusze z rabczańskiego komisariatu ustalili, że mieszkaniec Rabki Zdrój może zajmować się nielegalną uprawą marihuany. Analizując posiadane informacje okazało się, że proceder ten ma miejsce na terenie sąsiedniego powiatu – suskiego, a dokładnie w Jordanowie.

– W czwartek tj. 5 września br. rano przypuszczenia się potwierdziły. W niezamieszkałym domu w miejscowości Jordanów, podczas przeszukania policjanci odkryli plantację. Łącznie zabezpieczono 24 sztuki wysokich już krzewów ziela konopi. Podczas przeszukania okazało się, że w budynku znajduje również tytoń i krajanka tytoniowa o łącznej wadze 67 kg wraz z maszynką służącą do jej produkcji. Ponadto, żeby zmniejszyć koszty produkcji dokonano nielegalnego podłączenie do sieci energetycznej. Podczas czynności okazało się, że związek ze sprawą mogą mieć jeszcze inne osoby.  Tego samego dnia policjanci zatrzymali łącznie trzech mężczyzn w wieku od 21 do 43 lat i 20 –letnią kobietę. Troje z nich to mieszkańcy Rabki, a jeden z mężczyzn to mieszkaniec Chrzanowa, który w miejscu zamieszkania posiadał ponad 40 gramów mefedronu. Kobieta  po przesłuchaniu została zwolniona. Najstarszy z zatrzymanych odpowie za uprawę marihuany i przechowywanie wyrobów akcyzowych i wytwarzanie wyrobów tytoniowych, za co grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności – mówi ml. asp. Dortota Garbacz, rzecznik nowotarskiej policji.

Nielegalna działalność stanowiła uszczuplenie z tytułu niezapłaconego podatku VAT i akcyzy na łączną kwotę ponad 33 tys. złotych.  24-latek odpowie za posiadanie narkotyków, a najmłodszy z nich dodatkowo za uprawę, za co może grozić im kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

– Jako środki zapobiegawcze podejrzani dostali poręczenia majątkowe i dozór policji połączony z zakazem wzajemnego kontaktowania się oraz zakaz opuszczania kraju – mówi Dorota Garbacz.