Podczerwone. Spłonęła kolejna drewniana “melina”, paliły się też trawy (zdjęcia)

Reklama                                                              

Spokojny niedzielny wieczór w Podczerwonem rozległ się dźwięk syreny. Strażacy niezwłocznie udali się do pożaru drewnianej chatki zlokalizowanej w krzakach na Kamieńcu.

Po dotarciu na miejsce okazało się, że ogień objął cały budynek. Nie było już co ratować. Strażacy rozciągnęli linię gaśniczą i przelali zgliszcza. Na miejsce dotarła także policja.
Jak się okazało, był to domek służący do spotkań miejscowej młodzieży. Niestety to już kolejny pożar tego typu. Na jesieni spłonęły w Podczerwonem dwa takie obiekty.

Po zakończeniu akcji okazało się, że strażacy muszą interweniować drugi raz. Tym razem paliły się łąki na granicy Podczerwonego i Czarnego Dunajca pod lasem “Cikówka”. Dzięki szybkiej interwencji ogień nie wdarł się do lasu. Pożar traw ugaszony został za pomocą tłumic.

Ogłoszenie:                                                              

W obu akcjach gaśniczych udział wzięli strażacy z OSP Podczerwone i JRG Nowy Targ.

fot. Piotr Duraj