Nadzieja chorych – św. Józef

Z tego słyniemy, że mimo różnych słabości jesteśmy ludźmi wierzącymi – mówił nasz burmistrz, Leszek Dorula, po zeszłorocznej tragedii związanej z burzą na Giewoncie. Obecnie przeżywając pandemię koronawirusa na nowo potrzebujemy sobie uzmysłowić tą prawdę. Pomagają nam w tym nasi przodkowie.

W Zakopanem przy ul. Nowotarskiej 45 przed schroniskiem młodzieżowym stoi kapliczka z 1891 roku ufundowana przez ocalałych od zarazy cholery małżonków Rozalię i Andrzeja Tatarów. Apogeum cholery przypadało na dni od 23 czerwca do 7 października 1873 roku. Data zakończenia epidemii to wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. Stąd ufność nas wierzących, którzy podjęliśmy prośbę abpa Stanisława Gądeckiego do codziennej modlitwy różańcowej zwłaszcza o 20.30, że i w ten sposób przyczynimy się do zaradzenia pandemii.

Dodatkowo mamy 19-tego marca Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Bogurodzicy. Nam góralom znana jest „Górka”. Tak wielu tam składając ślubowania pokonywało wielkie zło niszczące ich rodziny i ich samych. Przy wejściu do kaplicy ślubowań stoi figura św. Józefa. Pomaga odkrywać jak wielką moc może mieć człowiek współdziałający z Bogiem tak jak Jemu to było dane. Tradycyjnie codziennie w miesiącu marcu zwykło się modlić Litanią do św. Józefa. Warto, byśmy podjęli ją wszyscy do czasu ustania pandemii.

Oblubieniec Bogurodzicy żyjąc na ziemi troszczył się o Dziecię Jezus i swoją żonę Maryję. Możemy zatem mieć i miejmy ufność, że zatroszczy się o nas, dzieci Boże, i o cześć i chwałę Maryi, Wspomożycielki wiernych, tak jak to było za czasu naszych przodków.

Ks. Kazimierz Króżel

Modlitwa w sprawach trudnych (pandemii)

Chwalebny święty Józefie, Oblubieńcze Maryi, otocz nas swoją ojcowską opieką. Błagamy Cię o to przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i przez Niepokalane Serce Maryi.

O Ty, którego moc rozciąga się na wszystkie dziedziny naszego życia i potrafi możliwymi uczynić rzeczy najbardziej niemożliwe, zwróć ojcowskie spojrzenie na sprawy swoich dzieci.

W trudnościach, w cierpieniach, które nas przytłaczają, biegniemy do Ciebie z ufnością. Racz wziąć w swoje miłosierne dłonie tę ważną i trudną sprawę, która jest przyczyną naszego niepokoju. Spraw, aby jej szczęśliwe zakończenie przyniosło chwałę Bogu, a dobro oddanym Tobie sługom. Amen.