Linia autobusowa połączyła Bukowinę z granicą w Chochołowie [ZDJĘCIA]

W środę 9 października przy przejściu granicznym w Chochołowie, uroczyście podpisano umowę pomiędzy Województwem Małopolskim, a firmą przewozową na obsługę regularnych połączeń autobusowych na linii Bukowina Tatrzańska – Zakopane – Chochołów, i dalej aż do Dolnego Kubina na Słowacji.

Jak zapowiadali przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, złożenie podpisów było „ukoronowaniem podejmowanych od dawna przez Województwo Małopolskie działań na rzecz uruchomienia regularnych połączeń autobusowych, które umożliwią podróżowanie nie tylko na obszarze Polski, ale też sąsiedniej Słowacji”.

– Turystyka jest bardzo ciekawa i na Słowacji i u nas, a turysta jest bardzo ciekawy i chciałby sobie zerknąć, co się dzieje po drugiej stronie granicy – mówił Jan Piczura, radny sejmiku województwa małopolskiego. – Temu ma służyć ta linia autobusowa. My bardzo dobrze sobie chwalimy kontakty ze stroną słowacką. Było tak, że to myśmy robili zakupy u Słowaków, teraz Słowacy robią u nas, ale oprócz zakupów jest właśnie jeszcze turystyka, zwiedzanie terenu. Jesteśmy sąsiadami, jesteśmy podobni, jesteśmy narodami dobrze ze sobą współpracującymi.

Co prawda to na razie próba utworzenia stałej linii autobusowej, dlatego na początku będą realizowane dwa kursy przed południem i po południu. Organizatorzy czekają jeszcze na otrzymanie zgód przez przewoźnika na świadczenie tych usług. Pierwszy kurs odbędzie się jeszcze najprawdopodobniej w październiku.

– O transporcie transgranicznym mówiło się od dawna, o tym że taki trzeba uruchomić. Teraz, gdy pojawiły się środki z funduszu autobusowego, uruchomienie takiego połączenia stało się możliwe. Linia została uruchomiona dzięki dobrej współpracy zarządu województwa  z wojewodą małopolskim i samorządów lokalnych, a także stroną słowacką – podkreślił Łukasz Smółka, wicemarszałek województwa małopolskiego. – Myślę, że to linia potrzebna mieszkańcom, ale i ważna dla turystów, którzy chcą się cieszyć walorami krajobrazowymi po obu stronach granicy. Nie wykluczamy uruchomienia podobnych, kolejnych połączeń w regionie już w przyszłym roku.

Uruchomienie podobnych połączeń być może przyczyni się do tego, by na drogach Podhala jeździło mniej samochodów osobowych.

– Nie boję się, że Bukowina Tatrzańska straci turystów, wręcz przeciwnie, na tej linii może tylko zyskać. Mam nadzieję, że to początek tworzenia kolejnych linii np. z Bukowiny do Popradu. Zależy nam na tym, by turyści przesiedli się ze swoich samochodów do właśnie linii publicznych – stwierdziła Maria Kuruc, wicewójt gminy Bukowina Tatrzańska.

Wraz z uruchomieniem połączenia autobusowego, „runą” ostatnie „granice” w Tatrach.

– Co prawda Euroregion Tatry zakładaliśmy lata temu, funkcjonuje strefa Schengen, ale nadal była pewna bariera dzieląca region Tatr, choćby właśnie przez brak tej zwykłej komunikacji publicznej, tak by ktoś, kto zejdzie ze szlaku po stronie słowackiej, spokojnie będzie mógł wrócić do Zakopanego albo Bukowiny Tatrzańskiej na nocleg. Dlatego wielkie uznanie dla województwa małopolskiego, że taka linia, pierwsza tego typu transgraniczna, powstanie – powiedział Piotr Bąk, starosta tatrzański.

 

Zdjęcia: Piotr Duraj