Burmistrz nie opublikuje swojego numeru telefonu

Miasto “kocha i szanuje”, ale burmistrz Nowego Targu od mieszkańców się izoluje? Mocną w słowach interpelację złożył jeden z nowotarskich radnych.

W sprawie opublikowania służbowych numerów telefonów komórkowych do publicznej wiadomości burmistrza Nowego Targu i jego zastępców, interpelację złożył miejscowy radny Paweł Liszka.

– Przypomnę panu burmistrzowi, że tak uczynił poprzednik burmistrza, na którego pan burmistrz non stop się ogląda – stwierdził Liszka. – Po raz kolejny przypomnę obietnicę wyborcza pana burmistrza o “transparentnym” urzędzie, dlatego negatywny stosunek do tej sprawy jest dla mnie zadziwiający. Z kolei stwierdzenie, że dzwoniący telefon będzie utrudniał przebieg spotkań jest aktem izolacjonizmu i tworzenia niepotrzebnych barier dla mieszkańców miasta, które pan burmistrz kocha i szanuje! – podkreślił przedstawiciel mieszkańców.

– Numer mojego telefonu komórkowego oraz moich zastępców jest znany szerokiemu gronu współpracowników, w tym kierownikom jednostek organizacyjnych, naczelnikom oraz radnym Rady Miasta – odbił piłeczkę Grzegorz Watycha, burmistrz Nowego Targu. –  Nie zdarzyło się dotąd, aby w sytuacjach nagłych awarii lub w sytuacjach kryzysowych nie było możliwości kontaktu ze mną, także w czasie gdy przebywałem na urlopie wypoczynkowym.

Gospodarz stolicy Podhala przypomniał, że „kontakt z organem wykonawczym w sprawach urzędowych co do zasady, zgodnie z Kpa odbywa się drogą pisemną, a od niedawna także za pomocą poczty elektronicznej. Kontakt osobisty jest możliwy po wcześniejszym umówieniu przez sekretariat, który odpowiada za organizowanie mojej pracy oraz moich Zastępców, a także w czasie licznych spotkań i wydarzeń, w których uczestniczę, a z których to okazji mieszkańcy niejednokrotnie korzystają”.

– Dodać należy, iż publikacja w BIP telefonów komórkowych w znaczącym stopniu utrudniłaby moją pracę i moich zastępców. Służbowe telefony posiadamy ze względu na liczne wyjazdy poza Urząd Miasta, zaś wielokrotnie dzwoniący telefon zakłócałby przebieg spotkań, w których uczestniczymy – skwitował włodarz Nowego Targu.

Fot. Zdjęcie ilustracyjne, źródło: pixabay.com