„Andrzejkowe” morsowanie w Czarnym Dunajcu – grupa “Podhalańskie Foczki i Morsy” rozpoczęła sezon (zdjęcia)

 

Grupa „Podhalańskie Foczki i Morsy” rozpoczęła kolejny sezon. Śmiałkowie z Czarnego Dunajca i okolic spotkali się w słoneczny poranek w Czarnym Dunajcu na jednym z progów wodnych nad rzeką Czarny Dunajec, by zaznać lodowatej kąpieli.

Temperatura wody wynosiła 2 stopnie. Mimo to morsowało 14 osób. Przyświecał im cel – chęć bycia zdrowym i odpornym. Lodowata woda nie jest dla nich groźna. Udowadniają to już 2 sezon. “Podhalańskie Foczki i Morsy” spotykają się co tydzień, by wspólnie skorzystać z lodowatej kąpieli. Jest ona bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu. Wpływa na poprawę krążenia, zwiększenia odporności organizmu, zahartowania ciała, poprawę wydolności układu sercowo-naczyniowego, lepsze ukrwienie skóry, szybszą regenerację i odżywienie organizmu, pomoc przy chorobach dermatologicznych i alergicznych. Takiej kąpieli mogą zaznać tylko osoby zdrowe, bez chorób kardiologiczno – naczyniowych.

Śmiałkowie z Czarnego Dunajca rozpoczęli kąpiel od rozgrzewki, po czym weszli do wody ubrani w stroje kąpielowe, czapki i rękawiczki. Początkujący wg zaleceń wyszli zaraz po zanurzeniu, bardziej zaawansowani spędzili w wodzie 5, a nawet więcej minut.

Członkowie grupy zachęcają do tego typu aktywności zwłaszcza w naszych górskich rzekach jak Czarny Dunajec czy Białka.

fot. “Podhalańskie Foczki i Morsy”