Alarmy bombowe w podhalańskich szkołach (zdjęcia)

 

Dyrektorzy wielu podhalańskich szkół otrzymali mailowe groźby dotyczące rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w budynkach. Maturzyści znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Dość, że sam egzamin wiąże się z dużym stresem, wieści o zagrożeniu bombowym z pewnością jeszcze go potęgują.

Niepokojące informacje o rzekomym podłożeniu ładunków wybuchowych dotarły m.in. do dyrekcji szkoły przy ul. Kościuszki 9 w Rabce-Zdroju, gdzie mieści się II Liceum Ogólnokształcące i Technikum Informatyczne oraz Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 przy ul. Ludźmierskiej w Nowym Targu.

–  Od rana otrzymaliśmy łącznie 11 zgłoszeń ze szkół, w których miały odbywać się matury. Informacje o zagrożeniu wpływały drogą meilową – informuje mł. asp. Dorota Garbacz, rzecznik nowotarskiej policji. – Na każde zgłoszenie reagowaliśmy i każda szkoła została sprawdzona przez policjantów. Były także kontrole pirotechniczne. Działaliśmy bardzo szybko, żeby zdążyć przed rozpoczęciem egzaminu. Wszystkie informacje o zagrożeniu zostały niepotwierdzone. Nie było również potrzeby ewakuacji. Podejmowaliśmy interwencje m.in. w Nowym Targu, Rabce, Jabłonce, Krościenku, Szczawnicy i Lipnicy Wielkiej.

W związku z doniesieniami o rzekomym podłożeniu bomby, w nocy z poniedziałku na wtorek służby przeszukały budynek I LO im. Oswalda Balzera w Zakopanem. Również w Hotelarzu skontrolowano pomieszczenia celem ewentualnego zneutralizowania materiału wybuchowego.

Podobne sytuacje miały miejsce w całej w Polsce przed maturą z języka polskiego. Osoby odpowiedzialne za rozsyłanie tego typu informacji, jak widać, nie poprzestały na jednodniowym akcie głupoty.

– Należy przypomnieć, że za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności – podkreśla rzeczniczka.

ag

Fot. czytelnicy