Jakość powietrza

23-07-2018 | poniedziałek | Sławy, Sławosza, żelisławy

Wybierz kolor swojego Góral Info

Trwają prace administracyjne. Za utrudnienia w działaniu serwisu przepraszamy. Góral info.

Katarzyna Solus-Miśkowicz z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team w Pucharze Czech w Bedrichovie


Czechy tym razem nie były szczęśliwe dla Katarzyny Solus-Miśkowicz. Pochodząca z Zakopanego zawodniczka Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team w miniony weekend wzięła udział w Pucharze Czech, gdzie zajęła 6. miejsce. Zawody wygrała Maja Włoszczowska.

 

M

 

alownicze trasy w Bedrichovie są w 100% naturalne i miejscami trudne technicznie. Mimo ulubionych warunków, to nie był dzień Kasi. Mimo przeciwności losu, zawodniczka przygotowuje się już do kolejnych zawodów – za tydzień zawody w Val di Sole.

Reklama




- Za dużo przygód w tym sezonie. Mój zapał i pewność siebie tym razem już naprawdę znikły. Już nawet nie myślę, że będzie dobrze - mówi Katarzyna Solus-Miśkowicz. - Noga od początku nie kręciła się tak jak tego oczekiwałam. Po ciężkim zgrupowaniu w Wiśle wiedziałam, że nie będzie fajerwerków, ale liczyłam na nieco więcej. Kręciłam w okolicy 4. pozycji. Niestety chyba jakoś ostatnio nie umiem jeździć, bo znów łapię kapcia na kamiennym zjeździe.   Trafiam w dziurę, nawet to bardzo wyraźnie słyszałam. Na szczęście do boxu tym razem nie było tak daleko. Trener z Przemkiem bardzo szybko zmienili koło i skończyłam na 6. pozycji. Jak to trener ocenił: nie wyglądałam dobrze i nie jechałam dobrze. Za tydzień w niedzielę Puchar Świata we włoskim Val di Sole. Cóż mogę powiedzieć. Ostatnio ciężkie treningi i przygotowania właśnie pod zbliżające się Puchary Świata. Trzymajcie kciuki! - dodaje zawodniczka.

Fot. Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team



Komentarze

Skomentuj artykuł jako pierwszy


Zaloguj się



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Javascript jest wyłączonyProszę włączyć obługę JavaScrip, aby móc w pełni korzystać z serwisu.