Pewnego mglistego i deszczowego poranka postanowiłam uciec z Zakopanego w nieco przyjemniejszą pogodę. Razem z kolegami postanowiliśmy pojechać do Słowackiego Raju, góry na południe od Popradu, niecałe 100 km od Zakopanego. O Słowackim Raju, czyli inaczej Górach Straceńskich, części Rudaw Słowackich można powiedzieć, że są to małe góry z dużym charakterem, ponieważ najwyższe wzniesienie Słowackiego Raju, Velka Knola (1266 m.) nie przekracza wysokości przeciętnego szczytu reglowego w Tatrach, ale myślę, że poczują się tu dobrze zarówno rodziny z dziećmi, jak i turyści szukający bardziej ekstremalnych wrażeń. My właśnie wybraliśmy jeden z bardziej ekstremalnych szlaków w Słowackim Raju, czyli via ferratę przez Velky Kysel. Dawniej w Velkim Kiselu istniał jeden z bardziej popularnych szlaków turystycznych, ale w czasie pożaru w 1976 r. drabinki i inne ułatwienia techniczne spaliły się powodując, że wąwóz stał się nie do przejścia. Taki stan rzeczy trwał do teraz, kiedy Słowacy, po remoncie, udostępnili Velky Kysel dla turystów w formie via ferraty (z wloskiego żelaznej drogi), co wymaga od turystów pewnych kwalifikacji.

Czytaj więcej »